...a więc to ,co tygryski lubią najbardziej.
Kupno małej żywicznej panny ,był strzałem w dechę. Nie jest to jeszcze lalka ,którą bardzo chciała bym mieć,no ale :"jak się nie ma tego co się lubi ,to się lubi ,to co się ma..."
Lalka ta to Amy Bambicrony, tan skin.Przez moje dzieciaki ,nazwana LULU. Jestem jej kolejną właścicielką. Od razu zaznaczam,że bardzo lubię ten ciemny kolor żywicy no i fajnie wygląda na zdjęciach.
A teraz foty:
Bardzo dziękuję,za miłe przyjęcie oraz przesympatyczne komentarze.Nie ma ich dużo ,ale ważne ,że są:)
A.
Kupno małej żywicznej panny ,był strzałem w dechę. Nie jest to jeszcze lalka ,którą bardzo chciała bym mieć,no ale :"jak się nie ma tego co się lubi ,to się lubi ,to co się ma..."
Lalka ta to Amy Bambicrony, tan skin.Przez moje dzieciaki ,nazwana LULU. Jestem jej kolejną właścicielką. Od razu zaznaczam,że bardzo lubię ten ciemny kolor żywicy no i fajnie wygląda na zdjęciach.
A teraz foty:
Bardzo dziękuję,za miłe przyjęcie oraz przesympatyczne komentarze.Nie ma ich dużo ,ale ważne ,że są:)
A.











piękne ubranka! :)
OdpowiedzUsuń