Z nowym rokiem wracam do szycia dla Tonnerek, bo od nich ta przygoda się zaczęła.W tym roku będzie również kolorowo i różnie rozmiarowo. Niestety będę mieć mniej czasu na bloga. Aczkolwiek stęsknieni zawsze mnie odnajdą....
Na początek ciuszki dla Antoinette. Co prawda uszyte zostały dawno ale podobają mi się i warto je pokazać.
A tu moja ulubiona stylizacja Antoski.
Niebawem nowości, tylko ogarnę się czasowo.
Bay:)
Na początek ciuszki dla Antoinette. Co prawda uszyte zostały dawno ale podobają mi się i warto je pokazać.
Bay:)










Cudnie jej w różowej sukience :3 sama bym chciała Tonnerkę :)
OdpowiedzUsuńMi najbardziej podoba się w drugiej stylizacji:)
OdpowiedzUsuńWszystkie Twoje sukienki są śliczne :) I tak perfekcyjnie wykonane! Ostatni zestaw mnie również podoba się najbardziej :)
OdpowiedzUsuńFantastyczne są te ubranka :) A wt je różowej sukience baaardzo jej do twarzy :)
OdpowiedzUsuńRóżowa jest super! Wszystkie stroje są starannie wykonane i bardzo mi się podobają!
OdpowiedzUsuńNo to kochana poszalałaś :)Bardzo mi się podobają :)Czy to bawełna?
OdpowiedzUsuńPierwszy zestaw wykonany został z dzianiny.Legginsy również, te czarne są z połyskiem. Sukienki uszyłam z tkaniny bawełnianej tylko takiej cienkiej, przewiewnej.
Usuń:)
Dziewczyny, dziękuję.Wasze słowa sprawiają mi radość.:):):)
OdpowiedzUsuńprzepiękne ubranka!ten komplecik z legginsami jest suuuper!
OdpowiedzUsuńŚwietne są naprawdę stroje :) I jakie piękne tkaniny i kolory. Gratuluję !!!
OdpowiedzUsuńCieszę się że Cie poznałam :) dzięki za spotkanie. Priwa na bloggerze nie ma. Mój mail to dark.beauty.klara@gmail.com :) Pozdrawiam
Usuń