W całym necie aż huczy od kolorowych i szydełkowych czap.
Zielone pojęcie o szydełkowaniu to ja mam, prawe oczko, lewe oczko blablabla i na tym się kończy ma wiedza (coś tam nawet szydełkowałam w dzieciństwie-dla siebie dla lalek..).
Postanowiłam jednak wyczarować coś z materiału. Pierwsze czapy są bardzo proste, możliwe że z czasem czymś je urozmaicę.
Bay:)
Zielone pojęcie o szydełkowaniu to ja mam, prawe oczko, lewe oczko blablabla i na tym się kończy ma wiedza (coś tam nawet szydełkowałam w dzieciństwie-dla siebie dla lalek..).
Postanowiłam jednak wyczarować coś z materiału. Pierwsze czapy są bardzo proste, możliwe że z czasem czymś je urozmaicę.
Bay:)


Urocza *o*
OdpowiedzUsuńŚliczna ;)
OdpowiedzUsuńCoś nowego i fajnego :)
OdpowiedzUsuńooooooo mamusiuuuuuuuuu!!!!!
OdpowiedzUsuńJakie słodziak!!
za mną chodzi taka czapa w wersji króliczej, ale jakoś zabrać się nie mogę.....
Śliczny pomysł!!
Jejku jest fantastyczna :)
OdpowiedzUsuńSuper ta czapa i w ogóle ciekawa całość :)))
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł. Gratuluję !!!
To ja bym w realu chyba padła, bo na zdjęciach - CUDO!!! Ech, szkoda, że ciągle kasy brak :( Moja LTF też by taką chciała...
OdpowiedzUsuń<3 brak mi słów na wyrażenie zachwytu
OdpowiedzUsuńPiekna czpa ni i rooozu duzo :) Jak zawsze zachwyca mnie fakt ze to komplecik ( uwielbiam!)
OdpowiedzUsuńUroocza :-)
OdpowiedzUsuńŚliczna czapa, taka słodziutka.
OdpowiedzUsuńA mnie się właśnie taka prosta podoba. :)
Dziękuję za komcie.:)
UsuńWielką radość sprawia mi szycie tych czap.