Strony

wtorek, 9 lipca 2013

Czytamy.

Mamy cudowne, słoneczne lato , czas wzmożonej turystyki. Moje dzieciaczki miały już wczoraj wyjechać, ja się szykowałam do wyjazdu w czwartek. Niestety choroba mojego synka skutecznie pokrzyżowała nam plany. Kilka najbliższych dni spędzimy w domu, bez możliwości wyjścia nawet na spacer. Szkoda...mamy za to czas tylko dla siebie. Mogę spokojnie posprzątać, bawić się z małym, grać w gry planszowe, układać lego i czytać. Razem z synkiem  zagłębiliśmy się w lekturę o dzielnym pingwinku Pik-Poku.



Ja natomiast delektuje się


pierwszą częścią trylogii "Igrzyska śmierci"  autorstwa Suzanne Collins.
 Film widziałam i podobał mi się.Byłam ciekawa książki. Dwa dni czytania a zostało mi tylko 2 rozdziały do końca.. Dodam, że zarwałam nockę, tak mnie wciągnęła.

Powieść  napisana jest bardzo prostym  językiem. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen. Książka zawiera dużo jej przemyśleń, chociażby na temat Peety. W powieści ważnym elementem historii są głód i jedzenie,troska o rodzinę, bieda, cierpienie wywołane samotnością i wewnętrzną walką z potrzebą uśmiercania osób, które na to zwyczajnie nie zasługują. W filmie można odnieść wrażenie, że suto zastawione stoły nie robią na Katniss wrażenia,  w powieści objada się po same uszy. Główna bohaterka szybko odkrywa, że sponsorzy są jej bardzo potrzebni. Ponadto wątek Peeta – Katniss jest w książce lepiej rozpisany. Między filmem a książką jest kilka różnic:np.motyw broszki,brak opisu pancerza.  Książka mi się podoba a film jest natomiast  bardzo dobrym odzwierciedleniem powieści. Druga część trylogii ma wyjść pod koniec tego roku. Natomiast książkę" W pierścieniu ognia"łyknę już za kilka dni.

 W necie huczy od porównań  książki i filmu. Film jest fajnie nakręcony( jeszcze go kiedyś obejrzę). Kocham czytać, więc jestem jak najbardziej za książką.



Ciekawa jestem waszych opinii na temat  filmu i książki.
To ja zmykam, kończyć czytać "Igrzyska śmierci" w scenerii balkonowej.

BAY:)

3 komentarze:

  1. czytałam całą trylogię i oglądałam film...obie formy mi odpowiadają, jednak jako mol książkowy z reguły zaczynam od książki. Tym razem zaczęłam od filmu, gdyż nie wiedziałam o istnieniu książek i nie narzekam, bo potem spędziłam ciekawe chwile na lekturze :)Obecnie brnę orzez "Game of thrones" a jest co czytać! Zdrówka dla synka życzę i podziwiam urocze panny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarówno i film i książki bardzo przypadły mi do gustu :) Tak jak napisałaś - są dość prosto napisane, ale i bardzo przyjemne :) Ogółem historia baaardzo mi się podobała! I podobnie jak anaeska teraz zaczytuję się w "Grze o tron" :)

    Zdrowia dla synka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam całą trylogię i wszytsko w tych książkach jest niesamowite. Zakochałam się w Igrzyskach Śmierci od pierwszych minut filmu <3

    OdpowiedzUsuń