Jakiś czas temu mąż obiecał mi, że w wolnej chwili przygotuję mebelki, które będę mogła wykorzystać do zdjęć.
Praca w toku...
Mebelki są już gotowe, zostało je tylko pomalować.
Ja zdążyłam jej już wykorzystać do kilku zdjęć.
Wymyśliłam sobie, że chcę stojak na ubrania.Prosty w wykonaniu.Raz, ciach...
...i gotowe>:)
Mam też czerwoną drabinę i skrzyneczki na drobiazgi.
BAY:)
Praca w toku...
Mebelki są już gotowe, zostało je tylko pomalować.
Ja zdążyłam jej już wykorzystać do kilku zdjęć.
Wymyśliłam sobie, że chcę stojak na ubrania.Prosty w wykonaniu.Raz, ciach...
...i gotowe>:)
Mam też czerwoną drabinę i skrzyneczki na drobiazgi.
BAY:)
Rewelacyjne! Dobry ten mąż ;)
OdpowiedzUsuńPozazdrościć Ci można małżonka :)
OdpowiedzUsuńo jaaaaaa.....wspaniałości!taki mąż to SKArb!!
OdpowiedzUsuńAle zdolniacha z tego Twojego małżonka tylko pozazdrościć :)
OdpowiedzUsuńPiękne mebelki Ci zrobił, a właściwie Twoim lalkom, Peppa widzę , że zadowolona i ma co raz to piękniejsze sukienki :)
Pozdrawiam :)
Taki mąż to skarb :) wiem coś o tym ;)Fantastyczne :)
OdpowiedzUsuńA ten biały regalik? skąd masz jeżeli można wiedzieć :)Ten mały pomocniki pewnie dużo pomógł :)
Biały regalik został kupiony jako herbaciarka, w stanie surowym. Mąż odkręcił wieczko, widoczne dziury zaszpachlował szpachla do drewna i pomalował farbą.:)
UsuńSpoko dzięki bardzo mi się podoba :)
UsuńWielkie dzięki za miłe słowa pod adresem mojego męża. Jeżeli tylko chce to potrafi być fantastyczny...:)
OdpowiedzUsuń