Strony

sobota, 21 września 2013

I jesień, już nam nie straszna

Przyznam, że spodobało mi się szycie płaszczyków i coraz lepiej mi to wychodzi. Owszem wymaga to trochę cierpliwości i trzeba poświecić więcej czasu niż na uszycie np. bluzy  no i trzeba się bardziej przyłożyć szczególnie przy wszywaniu rękawów. Dodam, że płaszczyki są na podszewce.
Oto efekty moich tygodniowych zmagań;
Zestaw A




 Zestaw B



 Zestaw C

  Zestaw D



17 komentarzy:

  1. jeeej!jakie cudne zestawiki!aż sama nie wiem,który mi się bardziej podoba!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczne *.* Sama bym takich nie zrobiła, a te płaszczyki są po prostu super ! Najbardziej podoba mi się zestaw D ^^ jest taki jesienny...

    OdpowiedzUsuń
  3. Płaszcze są rewelacyjne :-) szycie dla mnie to czarna magia. Twoje prace są niesamowite.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zestawy. Tak mi się wszystkie podobają, że nie umiałabym wskazać jednego faworyta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te płaszczyki to absolutny HIT ! ubrałabym w taki swoje dziecko, może od razu zamówię na przyszłość :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że gdybym miała mała córe to uszyła bym jej podobny płaszczyk, no ale moje dziecie już DUZE jest, więc szyje dla lalek..

      Usuń
  6. Piękne zestawy na lalkową jesień. Na pewno w takich pięknych ubrankach będzie im ciepło i milutko :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te płaszczyki są rewelacyjne :) i o matko nawet na podszewce ! Ty to masz złote rączki do szycia, zazdroszczę ci tego talentu :) powiedz mi jak ty dajesz radę szyć takie maleństwa na maszynie ? moja maszyna mi wciąga od razu :/ Dziś przygotowałam tkaniny na jesienne ciuszki dla Igi i jakoś nie mam weny, jak pomyślę jak ostatnio kiedyś tam namęczyłam się nad bluzą do niej a i tak nie wyszła ( a kilka po drodze wylądowało w koszu) to odechciewa mi się szyć ;) ale z drugiej strony żal mi Igi i mam nadzieję że zbiorę siły żeby jej coś uszyć ;)

    Pozdrawiam :)
    Ines

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowo.:):):)
      Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Jeżeli z góry założysz, że ci nie wyjdzie to na pewno nie wyjdzie.Trzeba próbować i tyle. Moja maszyna wciąga mi czasami dzianinę, też mnie to denerwuje.
      Pozdrawiam Cię gorąco i życzę wytrwałości!!!!!!!!

      Usuń
  8. Takie płaszczyki sama bym nosiła ;)
    Czy dałabyś radę uszyć taki dla PKF?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się starała przygotować wykrój i uszyć płaszczyk dla PKF. Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie, czy mi się uda...

      Usuń
  9. Prześliczne są te Twoje płaszczyki :) Jestem nimi po prostu oczarowana... Jak kiedyś dorobię się jakiegoś maleństwa, to się będę wtedy do Ciebie uśmiechać...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, rozmiar YOSD jest mi najbliższy i z największą przyjemnością dla tych lal szyje.

      Usuń
  10. Piękne płaszczyki. Annett szyjesz naprawdę fantastycznie, nie tylko to wszystko wspaniale wygląda, ale i jest wykończone perfekcyjnie. Wiem, bo mam 2 sukienki od CIebie. Powiedz mi proszę ile wysokości mają Twoje urocze modelki ?

    OdpowiedzUsuń