Przyznam, że spodobało mi się szycie płaszczyków i coraz lepiej mi to wychodzi. Owszem wymaga to trochę cierpliwości i trzeba poświecić więcej czasu niż na uszycie np. bluzy no i trzeba się bardziej przyłożyć szczególnie przy wszywaniu rękawów. Dodam, że płaszczyki są na podszewce.
Oto efekty moich tygodniowych zmagań;
Zestaw A
Zestaw B
Zestaw C
Zestaw D
Oto efekty moich tygodniowych zmagań;
Zestaw A
Zestaw B
Zestaw D
jeeej!jakie cudne zestawiki!aż sama nie wiem,który mi się bardziej podoba!!! :D
OdpowiedzUsuńJakie śliczne *.* Sama bym takich nie zrobiła, a te płaszczyki są po prostu super ! Najbardziej podoba mi się zestaw D ^^ jest taki jesienny...
OdpowiedzUsuńPłaszcze są rewelacyjne :-) szycie dla mnie to czarna magia. Twoje prace są niesamowite.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :-)
przepiękne płaszczyki :-)
OdpowiedzUsuńCudowne zestawy. Tak mi się wszystkie podobają, że nie umiałabym wskazać jednego faworyta :)
OdpowiedzUsuńTe płaszczyki to absolutny HIT ! ubrałabym w taki swoje dziecko, może od razu zamówię na przyszłość :P
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że gdybym miała mała córe to uszyła bym jej podobny płaszczyk, no ale moje dziecie już DUZE jest, więc szyje dla lalek..
UsuńPiękne zestawy na lalkową jesień. Na pewno w takich pięknych ubrankach będzie im ciepło i milutko :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziękuję:)
UsuńTe płaszczyki są rewelacyjne :) i o matko nawet na podszewce ! Ty to masz złote rączki do szycia, zazdroszczę ci tego talentu :) powiedz mi jak ty dajesz radę szyć takie maleństwa na maszynie ? moja maszyna mi wciąga od razu :/ Dziś przygotowałam tkaniny na jesienne ciuszki dla Igi i jakoś nie mam weny, jak pomyślę jak ostatnio kiedyś tam namęczyłam się nad bluzą do niej a i tak nie wyszła ( a kilka po drodze wylądowało w koszu) to odechciewa mi się szyć ;) ale z drugiej strony żal mi Igi i mam nadzieję że zbiorę siły żeby jej coś uszyć ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ines
Dziękuję Ci bardzo za miłe słowo.:):):)
UsuńNajważniejsze jest pozytywne nastawienie. Jeżeli z góry założysz, że ci nie wyjdzie to na pewno nie wyjdzie.Trzeba próbować i tyle. Moja maszyna wciąga mi czasami dzianinę, też mnie to denerwuje.
Pozdrawiam Cię gorąco i życzę wytrwałości!!!!!!!!
Takie płaszczyki sama bym nosiła ;)
OdpowiedzUsuńCzy dałabyś radę uszyć taki dla PKF?
Będę się starała przygotować wykrój i uszyć płaszczyk dla PKF. Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie, czy mi się uda...
UsuńUda, uda ;)
UsuńPrześliczne są te Twoje płaszczyki :) Jestem nimi po prostu oczarowana... Jak kiedyś dorobię się jakiegoś maleństwa, to się będę wtedy do Ciebie uśmiechać...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
Zapraszam, rozmiar YOSD jest mi najbliższy i z największą przyjemnością dla tych lal szyje.
UsuńPiękne płaszczyki. Annett szyjesz naprawdę fantastycznie, nie tylko to wszystko wspaniale wygląda, ale i jest wykończone perfekcyjnie. Wiem, bo mam 2 sukienki od CIebie. Powiedz mi proszę ile wysokości mają Twoje urocze modelki ?
OdpowiedzUsuń